Dalej będzie tylko ciekawiej. Jak może wyglądać dalsza część sezonu w topowych ligach europejskich?

prognozy piłkarskie

Zbliżamy się powoli do połowy sezonu w większości czołowych lig piłkarskich na Starym Kontynencie. Ku naszej radości w znacznej części z nich nie wyklarował się jeszcze główny faworyt, a sama rywalizacja z tygodnia na tydzień staje się coraz ciekawsza. W dzisiejszym tekście przedstawimy Wam nasze prognozy co do ostatecznych rozstrzygnięć. Zaparzcie sobie więc dobrą herbatkę i zasiadajcie do lektury.

Premier League

Sezon w Anglii, która według rankingu UEFA znajduje się na drugim miejscu w Europie, trwa aktualnie w najlepsze. Ubiegłoroczny mistrz z czerwonej części Liverpoolu może mieć w bieżącej kampanii delikatne problemy z obroną upragnionego tytułu. Po pierwsze popularni The Reds nie prezentują się tak dobrze, jak miało to miejsce w poprzedniej kampanii. Zdarzyły im się już bowiem potknięcia z bardzo przeciętnymi rywalami. Do tego dochodzi jeszcze spory problem z urazami zawodników. Kto wobec tego staje się głównym kandydatem do odebrania im miana najlepszej drużyny piłkarskiej w Anglii?

Naszym zdaniem o mistrza powalczą ze sobą dwie drużyny z Manchesteru. Ze względu na szerszą i bardziej wyrównaną kadrę tytuł trafi zapewne w ręce The Citizens, jednakże rywalizacja powinna trwać aż do ostatniego spotkania w sezonie, jak miało to miejsce chociażby w niesamowitej kampanii 2011/2012.

Serie A

Mam dwóch chłopców w Szwecji, a kolejnych 25 w Milanello”. Autorem takich słów nie może być nikt inny aniżeli Zlatan Ibrahimović. Jego powrót na Półwysep Apeniński sprawił, że Milan ma w tym sezonie wielką szansę na odebranie scudetto z rąk Juve po blisko dziewięciu latach dominacji. Stara Dama nie radzi sobie dotychczas co prawda najlepiej, jednakże są oni drużyną, której nigdy nie należy lekceważyć.

W chwili pisania tego artykułu na czele tabeli Serie A znajdowały się dwa kluby z Mediolanu. Tuż za nimi plasowała się Roma, a czwartą lokatę w tabeli okupował Juventus. Trzecie w rankingu UEFA Włochy powinny cieszyć się więc na rywalizację o mistrzostwo jeszcze przez długie tygodnie. Pod koniec maja wielka radość powinna zapanować w szeregach Rossonerich, bo to tam powędruje zapewne trofeum za mistrzostwo w roku anno domini 2021.

Bundesliga

Najlepszy piłkarz na świecie kolejny sezon z rzędu stanowi o sile ofensywnej Bayernu Monachium. Lewy starzeje się jak wino. Im starszy jest, tym wydaje się lepszy. W trwających rozgrywkach wielu wróży mu pobicie niesamowitego rekordu Gerda Mullera. Niemiec zdobył swojego czasu imponujące 40 bramek podczas trwania jednej kampanii. Jak na razie Robert jest na dobrej drodze, gdyż po piętnastu ligowych kolejkach ma na swoim koncie aż 20 trafień. Czy Bawarczycy mają zatem w ogóle jakiegoś godnego siebie rywala, którzy może przerwać ich marsz po kolejną paterę z rzędu?

Jedyna „nadzieja” w piłkarzach RB Lipsk. Podopieczni Juliana Nagelsmanna zdają się mieć najwięcej argumentów, dzięki którym mogliby się przeciwstawić hegemonowi z Monachium. Lokata na najniższym stopniu podium padnie raczej łupem Borussii Dortmund.

La Liga

Żołnierze Diego Simeone mają wreszcie swoje chwile chwały. Po raz pierwszy od roku 2014 roku istnieje realna szansa na to, że Los Colchoneros odbiorą mistrzowską pałeczkę z rąk duetu Real-Barcelona.

Z tymi pierwszymi przyjdzie im zapewne walczyć aż do 38. serii gier. Duma Katalonii ze swoimi wewnętrznymi problemami nie powinna sprawić natomiast zbytnich kłopotów. Swoją drogą niezwykle ciekawe jest, jak tak potężny klub jakim Barcelona, może mieć tak wielkie problemy finansowe. Dla nas jest to zupełnie niepojęte.

Opisując zmagania w La Liga warto też wspomnieć o niezwykle dzielnych ekipach Villarreal oraz Realu Sociedad. Kto wie, być może któraś z tych drużyn pokusi się atak na trzecią lokatę w stawce?

Ligue 1

Liga farmerów, futbolowe peryferia. Takimi określeniami jeszcze do niedawna nazywano rozgrywki Ligue 1. Co musiało się stać, aby ta sytuacja uległa zmianie? Potrzeba było udziału dwóch francuskich zespołów w półfinałach Ligi Mistrzów (jednego nawet w ścisłym finale). Ostatecznie żadna z tych drużyn nie odniosła tam sukcesu, co nie zmienia faktu, że choć na pewien czas udało im się zamknąć usta krytykom.

W rozgrywanym właśnie sezonie PSG trapią podobne problemy co wspomnianą powyżej Barcelonę. W Paryżu mają już nawet za sobą zmianę trenera. Czy fakt zatrudnienia Mauricio Pochettino pomoże im obronić mistrzostwo po raz trzeci z rzędu? Ogromnie byśmy się zdziwili, gdyby tak nie było.

Lyon oraz Lille w tym momencie są najgroźniejszymi rywalami paryżan, aczkolwiek w dalszej części sezonu ze względu na wielką klasę zawodników na placu boju powinna pozostać wyłącznie ekipa popularnych Czerwono-niebieskich.

Ocena artykułu
5.0/5 (głosów: 2)